Moc

Dlaczego chcemy fast foodów i co z tym zrobić

Wiele osób obwinia samokontrolę, zaczyna się krytykować za swój słaby charakter, ale sprawa jest zupełnie inna.

Często słyszymy, że nasze ciało wie, czego potrzebuje - wystarczy słuchać. Problem polega na tym, że wewnętrzny głos często szepcze: „Pączki w różowym lukrze, smażone ziemniaki, napoje gazowane ...” i tak dalej. Co robić w tym przypadku? Aby słuchać swojego wewnętrznego głosu lub spróbować z nim walczyć? Zacznijmy od tego, dlaczego zamiast brokułów z pasją chcemy fast foodów.

Jeśli chcemy czegoś, co przynosi nam nieszczęście, oznacza to, że gdzieś w środku jest zerwany związek między naszymi pragnieniami, możliwościami i celami. Żywność, która pozostawia uczucie ciężkości w żołądku, trądzik na twarzy i nadmierna waga na udach, nie może być pożądana, powinna być związana z negatywnym doświadczeniem. Ale wszystko dzieje się odwrotnie: w czasie jedzenia fast foodów, przyprawionych dodatkami smakowymi, otrzymujemy przyjemne emocje, których tak bardzo pragniemy. Godzinę później euforia mija, a teraz potrzebujemy nowej porcji.

Wiele osób obwinia samokontrolę, zaczynają krytykować siebie za swój słaby charakter, ale w rzeczywistości ma to coś wspólnego ze wszystkim innym. W przypadku braku świadomości. Tak, znowu o świadomości.

Kiedy idziemy na dietę lub dokonujemy drastycznych zmian w naszej diecie, staramy się zmienić siebie siłą woli, ograniczeniami, oporem. Wydaje nam się to najskuteczniejszym sposobem. Boimy się zaufać sobie. „Zaraz się otłuszczę”, kobiety reagują na propozycję odejścia i relaksu. Jeśli się nad tym zastanowić, to nie jest to bardzo zdrowe zachowanie.

Detoksy, ekstremalne oczyszczanie żołądka (co powinno przynieść złe bakterie, które wywołują apetyt), dni postu na ogórkach ... .

Tak bardzo boimy się tego słowa, ponieważ nie jest jasne, co to znaczy. Ale z dietą wszystko jest jasne - 7 dni na kefirze, a co to jest świadomość, z czym je się?

Tak, notoryczna świadomość zajmuje dużo czasu, ale odpowiedz sobie na pytanie: ile razy byłeś na diecie w ciągu ostatnich kilku lat i jaki wynik osiągnąłeś? Jeśli nie, czy lepiej spróbować zmienić taktykę i spróbować czegoś innego?

Słuchanie twojego ciała jest świetne. Nie będziesz już chciał fast foodów, przejadać się, jeść w nocy. Jedzenie będzie źródłem zdrowia, lekkości, energii i dobrego nastroju. Przestajesz liczyć kalorie i dusisz się na zielonych zupach detox, których nienawidzisz. Będziesz jadł pyszne jedzenie, normalne jest trawienie go. Pozostając szczupłym, a nawet oddając się ulubionym deserom od czasu do czasu. Czy to nie szczęście dla kobiety? Spróbujmy sformułować, co jest potrzebne, aby włączyć świadomość i dostosować zachowania żywieniowe.

  1. Pokornie, że potrzebujesz czasu. Nie stracisz wagi w ciągu dwóch tygodni, miesiąca, lata lub ślubu. Wszystko się wydarzy, kiedy to nastąpi. Ale! Powinieneś być zachęcony faktem, że stanie się to koniecznie. Pewnego dnia będziesz szczupły, zdrowy i zadowolony. Po prostu daj sobie czas i nie śnij o szybkich rezultatach.
  2. Nie stresuj się. Nie czyń swojej diety ekstremalną - istnieją zdrowe produkty, których nie lubisz, poważnie redukują porcje, szybko, ostro odmawiają cukru i tym podobnych. Jedzenie jest źródłem przyjemności. Jeśli zamienisz go w mąkę, wtedy akumulujesz tylko stres i przybliżasz czas awarii. Zamiast drwić z siebie, uczyć się przydatnych, ale smacznych przepisów, stopniowo wprowadzać nowe nawyki żywieniowe, nie ograniczaj wszystkiego naraz. Mózgowi łatwiej będzie dostosować się do nowego systemu energetycznego i nie będzie on kapryśny.
  3. Nie nakładaj zakazu na niektóre produkty. Jeśli kochasz pizzę, ale wiesz, że nie jest zdrowy, nie bojkotuj jej. Prawo „zakazanego jabłka” zadziała, a jedyne, o czym myślisz, to pizza, pizza, PIZZA. Zgadzam się ze sobą: tak, pizza jest bardzo smaczna i bardzo ją kochasz, ale nie jest zbyt przydatna. Może pozwolisz sobie na kilka sztuk tygodniowo? Jeśli nagle chcesz zjeść całą pizzę na raz, pomyśl o swojej perswazji. Pizza będzie mniej pożądana, nie będzie zakazana.
  4. Bądź w tej chwili, nawet podczas przejadania się. Nigdy nie mów: „Dzisiaj pozwolę sobie jeść wszystko, co chcę, ale od poniedziałku zdecydowanie pójdę na dietę!” Już teraz pracujesz nad sobą. Fakt, że musisz zatrzymać się i zjeść z serca, jest częścią drogi, nie powinieneś go zaprzeczać ani dewaluować. Nie popełnisz błędu, jesteś właśnie w trakcie. Kiedy wkładasz kolejny kawałek do ust (co może już nie wspina się), zadaj sobie pytanie, dlaczego to robisz, do czego się trzymasz? I przejdź do następnego elementu.
  5. Bądź świadomy swoich uczuć. Być może uczucie głodu budzi się, ponieważ jesteś samotny lub jesteś zmęczony utrzymywaniem wszystkiego pod kontrolą? Zrozum problem i poszukaj jego rozwiązania. Skontaktuj się ze swoim psychoterapeutą, jeśli masz okazję, i przedyskutuj z nim swoje problemy żywieniowe.
  6. Bądź dla siebie milszy. Nie wyrzucaj sobie za błędy, niezadowalające wyniki, awarie. Najważniejsze jest to, że pracujesz nad sobą, doświadczenie się kumuluje, nawyki stają się silniejsze - pewnego dnia wszystko się skończy i odniesiesz sukces.
Zdjęcie: sasha.swerdloff / instagram.com